Pewnie nie raz w ofertach foto spotkaliście się Państwo ze ślicznie brzmiącymi sloganami typu: „profesjonalna obróbka zdjęć”, „profesjonalny retusz”, „profesjonalna korekta graficzna”. Te marketingowe hasła, szczególnie z tak lubianym przez fotografów przymiotnikiem „profesjonalny”, nie zawsze gwarantują ów profesjonalizm. Przeważnie ten „profesjonalizm” bazuje na zautomatyzowanych korektach wykonywanych hurtowo bez indywidualnej, dokładnej i pracochłonnej obróbki każdego zdjęcia. Stąd tez w ofertach możemy znaleźć gwarancję tysiąca, dwóch czy pięciu tysięcy „profesjonalnie” obrobionych zdjęć. Niestety większość klientów przekonuje się o tym dopiero po fakcie, dlatego na przykładzie paru swoich fotografii postanowiłem zaprezentować korektę zdjęć w moim wykonaniu. Na próżno szukać tutaj czarno-biało-kolorowych montaży, sklejek, wklejek 🙂 czy marnej imitacji sprzętowej głębi ostrości czyli tak zwanego taniego „blur’a”.

Miłego oglądania !

ABY ZOBACZYĆ RÓŻNICĘ NAJEDŹ KURSOREM NA ZDJĘCIE A POJAWI SIĘ ORYGINAŁ.

/zalecam oglądanie przez przeglądarkę Mozilla Firefox/

 




















 

Czasami też podczas pracy zdarzyć się może złośliwość rzeczy martwych i wtedy bardzo przydatna bywa umiejętna obróbka zdjęcia aby nie stracić ważnego kadru (przykład poniżej).